,,co jeść, czego unikać a co szkodzi w ciąży,,

Temat rzeka… Przeglądając strony internetowe, słuchając rad babć, mam, koleżanek szybko zdamy sobie sprawę, że w sumie jedynie co wolno w ciąży to pić wodę i leżeć… Choć i to nie koniecznie :)

Dlatego nie dajmy się zwariować… Najważniejsze by nie pić alkoholu, palić papierosów ani brać innych używek , narkotyków itd… Jeśli jesteś palaczką powiedz od razu swojemu ginekologowi, pomoże Ci w odstawieniu papierosów. Nie wstydź się. I to jest chyba najważniejsze by nie korzystać z tych wszystkich używek.

Co do jedzenia i picia… Moim zdaniem możesz wszystko! Ale z umiarem. Nie poleca się w ciąży surowego mięsa, spleśniałych serów, grzybów, owoców morza, napoi gazowanych, kawy, herbaty… i wielu innych.Moim zdaniem , które konsultowałam również z moją ginekolog można jeść wszystko… Ale bez przesady. Nie radziła objadać się w kółko serem pleśniowym czy pić 5 kaw dziennie ani też sięgać po 2 litry coca coli dziennie. Ale jeśli raz na jakiś czas sięgniemy po te produkty nic złego się nie wydarzy. Jeśli masz jakieś obawy skonsultuj je ze swoim lekarzem prowadzącym, nie czytaj informacji w internecie bo jak na wstępie wspomniałam szybko zauważysz że niczego konkretnego się nie dowiesz. Informacje te są często sprzeczne a komentarze pod ich wpisami również dają wiele do myślenia. W końcu i tak nie wiesz nic.

W ciąży mogą również pojawić się tzw. zachcianki. To sprawka hormonów, które teraz wywracają nasze życie do góry nogami… Czy im ulegać? A czemu nie :) Pod warunkiem, że nie jesz 5 czekolad dziennie :) Odżywiajmy się raczej zdrowo i urozmaicajmy naszą dietę ale jeśli najdzie nas ochota na lody, babkę czy ogórki kiszone z michałkami… Nie widzę powodu dla którego należałoby sobie tego odmówić.

Możemy również ,,odstawić,, niektóre produkty… Ja np. miałam przez kilka pierwszych miesięcy wstręt do mięsa i wędliny. Nie wiem czym spowodowany, zapewne znów hormonami. Myślę, że do póki wyniki badań są dobre to nie ma czym się przejmować. Wmuszać w siebie na siłę nie ma sensu… Może się to jedynie skończyć wizytą w toalecie. Jeśli masz obawy – jak zwykle, skonsultuj je ze swoim ginekologiem a nie z wujkiem google :)

Pamiętajmy by m.in. pić wodę mineralną, soki i kompoty (można robić samemu nie jest to skomplikowane) , jeść owoce i warzywa.

 

Masz dodatkowe pytania albo rady? Czekam na komentarze :)

W kolejnym wpisie opis I trymestru

zapraszam

1 komentarz


  1. Z tym mięsem to jest tak że rzekomo organizm reaguje mdlosciami czy wymiotami bo to reakcja obronna że może zaszkodzić ciężarnej. A z zachciankami myślę że bardziej organizm się domaga tego czego nam brakuje no i oczywiście hormony robią swoje ;) pamiętam że w 1 ciąży gdy weszłam do rzeznika i poczulam zapach wędlin miałam taką ochotę się so nich dopaść a nie przepadam za wedlinami czy mięsem ;)

    Odpowiedz

Odpowiedz na „~OliwkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>